Dlaczego osoby starsze nie skarżą się na swoich opiekunów?

Temat jest wciąż poruszany wśród rodzin osób, z którymi współpracujemy. Ale należy zacząć od początku. Osoba starsza, senior wraz ze swoim wiekiem staje się coraz mniej sprawny i uzależniony od osób trzecich. Mąż, żona, dzieci czy wnuki w trosce o dobro swojej bliskiej osoby rozpoczynają pomoc. Pomoc nie zawsze wiąże się z codziennymi wizytami u osoby starszej. Kilka rozmów telefonicznych, czy pomoc w załatwieniu jakieś sprawy, kupno artkułów spożywczych , leków czy innych przedmiotów przez Internet. Seniorzy zazwyczaj cieszą się z takiej pomocy, gdyż jeszcze wcześniej gdy byli bardziej sprawni mogli wyjść sami do sklepu czy urzędu. Niestety starość wprowadza pewne ograniczenia, które uniemożliwiają samodzielność. Sprawne poruszanie się osób po mieście wśród pędzących aut  staje się czasami barierą nie do przeskoczenia. Pogarszający się słuch czy wzrok uniemożliwia przeczytanie tekstu ulotki czy urzędowego pisma. A co zrobić gdy nasz bliski porusza się na wózku. Sytuacja staje się jeszcze trudniejsza. Pędzący czas, pośpiech, tempo życia powoduje, że nie mamy tyle czasu aby wystarczająco pomóc osobie starszej. A co zrobić gdy boimy się że nasz dziadek, babcia, rodzic zostając sam w domu zrobi sobie krzywdę?

Młode pokolenie zaczyna myśleć o urządzeniach monitorujących życie tj opaski, kamery tak, aby mieć poczucie bezpieczeństwa i wiedzieć na bieżąco co się dzieje z seniorem.

Każdą osobę w tym osobę starszą schorowaną niedającą sobie rady należy traktować z szacunkiem i zawsze należy pytać o ich potrzeby czy własne zdanie. Zawsze trzeba mieć na uwadze, że Seniorzy nie chcieliby być przedmiotem opieki a podmiotem.

Dlaczego zatem przy próbach rozmowy osoby starsze nie skarżą się na pomoc i opiekę?

Z całą pewnością chcieliby być samodzielni i nie być dla nas kłopotem. Często obserwują nasze zachowania, pośpiech, tempo życia w jakim żyjemy dlatego są wdzięczni i nie zgłaszają swoich uwag. Zdają sobie sprawę, że nie mogą liczyć na kogoś innego, gdyż ich znajomi, koledzy, koleżanki są już w podobnym wieku i borykają się z tymi samymi problemami. 

Uświadamiają sobie, że coraz trudniej im się porozumiewać i mogą stać się "marudni" dlatego żyją w przekonaniu "widocznie tak musi być". Nie mogą już sami odwdzięczyć się za przyniesione zakupy czy posprzątanie mieszkania tak jak zrobili by to kilka-kilkanaście lat wcześniej. Zaczynają więc żyć w przekonaniu, że są ciężarem dla innych. 

 

Psychologowie twierdzą, że ważnym elementem jest rozmowa z seniorem i traktowanie go tak jakby był sprawny czy zdrowy.

Kolejną sprawą jest obawa Seniora przed zmianami. Przecież skarżąc się na opiekę może zniechęcić swoich opiekunów do pomocy, a więc pozbawić się wsparcia. A co jeżeli rodzina stwierdzi, że odda mnie do domu spokojnej starości? Nie będę tu przytaczał argumentów dla takiej formy pomocy, o tym pisałem już inny artykuł. 


    Jest jeszcze kolejny powód dla którego Senior milczy - to wstyd.

 

Wychowując swoje dzieci czy wnuki nigdy nie myśleli o swojej starości. Dla nich liczyła się chwila tu i teraz. Opiekunowie nieraz nieświadomie (bo świadome przypadki to inny temat) narzucają seniorom własne rozwiązania, własny sposób na życie, a oni sami wstydzą się odezwać lub poinformować inną osobę, że dzieje im się krzywda. Potęguje to poczucie winy za wychowanie i za to, że sami sobie nie mogą poradzić

 

    Czego zatem potrzebują seniorzy?


Oprócz opieki fizycznej (zakupy, sprzątanie, pomoc w utrzymaniu higieny) potrzebują opieki emocjonalnej, psychologicznej. Chcą decydować o sobie, chcą nadal uczestniczyć w życiu swoich dzieci na tyle ile jest to możliwe. Dla Seniorów, czyli osób urodzonych jeszcze w XX wieku to rodzina była zawsze najważniejsza.  


 
Kiedy rozpoczynamy opiekę nad seniorem pamiętajmy zatem, że to praca z drugim człowiekiem, który oprócz swojej fizycznej niedołężności może mieć problemy z emocjami czy pamięcią. Jest to dla nich trudny. często niezrozumiany przez młodych okres życia. Osoby starsze mierzyły i mierzą się z wieloma emocjami tj utratą małżonka, kolegi, sąsiada, aż w końcu ze strachem przed własną śmiercią. 

     Opiekując się naszymi Podopiecznymi jesteśmy w ciągłym kontakcie z rodziną, tak aby wszelkie problemy, zakłopotania rozwiązywać jak najszybciej i tak aby nasz Senior był zawsze zadowolony z opieki.